GRY ONLINE - Systemy dozowania - Tanie loty - pozycjonowanie stron - forum wielotematyczne - dj na wesele Warszawa - nieruchomości bydgoszcz - szkoła językowa wrocław - Grafika i Webmastering! - gry z darmo - phone cards - calling cards - Hankook - Zlewozmywaki - mapa Europy samochodowa

Untitled Document

Oświęcim

29 kwietnia 1943 roku Borowski został wywieziony do Oświęcimia, gdzie wytatuowano mu numer 119198. Wiadomo, że w obozie początkowo dźwigał słupy telegraficzne, potem kopał rowy, że zapadł na zapalenie płuc i był w szpitalu. Później pełnił nocną wachę, widział ludzi palonych w krematoriach, widział najgorsze tragedie ludzkie. Potem przeszedł przeszkolenie sanitarne i został sanitariuszem. Dopiero po roku udało mu się nawiązać kontakt z Marią, przebywającą w sąsiednim obozie kobiecym. Nielegalnie dostarczał jej lekarstw, gdj była całkowicie wyczerpana przebytym tyfusem, mała-rią, zawierał Arkusz poetycki numer 2, linoryt zaś na okładkę wykonał Andrzej Jakimowicz. Na tomik złożyły się erotyki skierowane do Mara. Kiedy do poety dotarła wieść o ukazaniu się jego liryków miłosnych, przekazał tę wiadomość narzeczonej, pisząc w liście m. in.: "Wydano je może jako pamiątkę po nas? Jestem wdzięczny przyjaźni ludzkiej, że zachowuje po nas - poezję i miłość i że nasze prawo do nich uznała".


Terror obozów hitlerowskich nie wytrącił poecie pióra z ręki, nadal pisał, i to - jak wspomina - "dużo i rzeczy najrozmaitsze". Wiersze jego w odpisach krążyły wśród więźniów, niektóre z nich posłużyły jako teksty do piosenek obozowych.
Wiosną 1944 roku Borowski dobrowolnie zgłosił się do oddziału zatrudnionego w obozie kobiecym, co umożliwiło mu widywanie narzeczonej. Z końcem sierpnia został wywieziony do Natzweller, podobozu Dautmergen, koło Stuttgartu, a stamtąd do Dachau. "Zima 1945 roku była straszna - wyznał poeta w liście do Marii. - Nikt nie wydobędzie całej jej grozy. Zresztą po co? Powstanie, śmierć przyjaciół, śnieg, wyczerpanie, głód". Zanim jednak mógł jej te słowa przekazać, minęły długie miesiące. "Najpiękniejsze liryki Borowskiego - stwierdza Tadeusz Drewnowski - powstają wówczas, gdy miał ją za straconą. Wśród nich najwspanialszy wiersz, który zresztą sam cenił najwyżej i był z niego dumny, jedyne entuzjastyczne wspomnienie stamtąd - Słońce Oświęcimia". W Dachau wyszedł spod jego pióra również cykl liryków pt. Światło i cień, tchnący głębokim uczuciem i przepojony panicznym wprost lękiem o ukochaną.


Kiedy tylko obóz w Dachau został wyzwolony, Borowski podjął trud odnalezienia Marii. Między innymi z jego inicjatywy powstało Biuro Poszukiwań Rodzin, w którym sam również pracował. Nawiązał kontakt z wszystkimi tego typu instytucjami w Europie i wreszcie po pół roku poszukiwań, 8 grudnia 1945 roku otrzymał przez Polski Czerwony Krzyż wiadomość, że Maria żyje i jest w Szwecji. Borowski tymczasem znalazł się w tzw. obozie dipisów w Dachau, następnie przewieziono go do analogicznego obozu na przedmieściu Monachium, we Freimanie, gdzie spędził okrągły rok. Z tego okresu zachowało się ponad sto tekstów poetyckich Borowskiego oraz jego listy skierowane do narzeczonej, które - zdaniem Drewnowskiego - "należą do najpiękniejszej i najbardziej dramatycznej korespondencji miłosnej, jaka kiedykolwiek powstała".


biżuteria : perfumy : tłumaczenie : karty plastikowe : prace licencjackie : aparaty słuchowe : stoliki : ogrody : identyfikacja wizualna