Untitled Document
Droga do Tipperary
iryce zgrupowanej w cyklu Droga do Tipperary, z której ocalało zaledwie kilka wierszy, patronuje Wielka Emigracja romantyczna: Norwid, Słowacki, a także neoromantyk Lechoń. Ten sam motyw podejmuje poeta w wierszu Do pani H. w Londynie:
Każdy muzyki motyw, piosenka w kawiarni, Każde drzewo przydrożne, pożółkły już kasztan, przypomni nam, przypomni i noce w drukarni, i muzykę z Londynu, i stanie przy kasztach...
Deszcz jesienny, deszcz polski po twarzy ocieka, wiatr ostro szarpie drzewem, jesionem bezlistnym, ciągną na wschód obłoki, woła nas z daleka Ojczyzna. Któż z nas może wyrzec się Ojczyzny?
Zapowiedzią tej liryki jest już wiersz o doznaniach obozowych sprzed końca wojny Jabłonie stały przy drodze:
Po niebie, po szosach z dymu szły dywizjony
Lancastrów.
A człowiek, podnosząc głowę, dłonią lecących witał. I idąc w śniegu po pas, gdy drewniak nogę ocierał, mijał śmierć towarzyszy i własnej śmierci się nie bał.
Ten, który o nas walczył, przestrzeń jak księgę otwierał i pisał dymami wolność, poeta wrogiego nieba.
Nadzieją jest koniec "piekła", które okazało się nie zapomniane przez ludzi i Boga. Nadzieją jest braterstwo ludzi i narodów walczących o uwolnienie świata od faszystowskiego terroru. Zaczyna się rysować kształt wolnego świata i część wierszy jest kontynuacją dawnego sporu z przyjaciółmi z okupacji o model kulturowy, społeczny i polityczny nowej Polski, o wzorce tradycji, o0 aktywną postawę w życiu i walce wreszcie. Wyraźnie adresowany do Andrzeja Trzebińskiego, który został rozstrzelany w egzekucji ulicznej pod murem na Nowym Świecie, jest wiersz: "Przyjacielu, ja nocą myślę o tobie, bezsenną złą nocą. Wygrzebuję cię spod muru z grobu nie moją mocą". Poezja jako nowy kodeks moralny i społeczny jest obowiązkiem wobec zmarłych, nawet antagonistów ideowych, ale tych, którzy za wierność sobie zapłacili życiem. Jest nakazem etycznym. Tonacja pogodna i motywy takie jak w liryce patriotycznej pojawiają się w poezji Borowskiego jednak nieczęsto i przeważnie w opozycji do innych, bardzo licznych świadectw skrajnej rozpaczy, anarchizmu, nihilizmu wreszcie. W poezji obozowej szansą istnienia sztuki i szansą życia była nadzieja absolutnego i oczywistego końca koszmaru. Powielanie sytuacji la growych w obozie dla dipisów, przekreślanie naj trudniejszych, upadlających doświadczeń prze tworzenie "śmiesznych" hierarchii, układów spc łecznych - wszystko to stawało się gorsze d zniesienia niż sam obóz. Taka też jest genez anarchicznego wiersza Pasy wolności.
Uderzymy jak w więzienny gong
w każdy szpital, w koszary, w każdy kościół.
Jak kajdany zedrzemy z rąk
cztery krwawe pasy wolności.
Jeszcze gorsza jest myśl o bezkarności zbrodr nasuwająca przerażającą refleksję, że jeśli nie n sprawiedliwości, to wszystko może się powtórzy "kto był więźniem, ten jest więźniem, a esesm; wolno chodzi". Wiersz ten zaczyna się symbolic ną omal dla poezji Borowskiego apostrofą: "Tł mowi słowem iść na przekór...". Bohater lirycz innego jego wiersza głosi: "Jestem poetą, znac na śmierć mówię śmierć, a na tchórzów - ter rze". Naczelną dyrektywą moralną jest praw o faszyzmie i wszystkich ciemnych stronach r; czywistości.
W całej poezji Borowskiego płyną od począt do końca dwa nurty: afirmatywny i negatyw] Światło jest tylko odwrotnością cienia, życie śmierci. Nadzieja drugim krańcem rozpaczy.
ryka miłosna, wiersze do matki, przyjaciół, o sobie i poezji wreszcie - to próba ocalenia, potrzeba afirmacji świata, życia:
Jak po śmiertelnej chorobie
świat muszę zacząć - na nowo 5r
każdego kształtu się uczyć i składać mozolnie słowa.
A jednak przez słowa zacięte...
Tu też można zaliczyć wszelkie "modlitwy o wiarę" i lirykę patriotyczną. Jednocześnie powstają jednak wiersze takie, jak: Onanizują się Ojczyzną... czy Licytacja, gdzie "Bimber, szaber, kraj, Opatrzność - wszystko na stragany wnoście". Wiersze do przyjaciół poległych w Warszawie, a przede wszystkim wiersze o rzeczywistości obozowej po wyzwoleniu można odczytać też jako ideowe zmaganie się o prawo moralne do pełnego, kreacyjnego zaangażowania w życie narodu, kraju. Pytanie o odpowiedzialność osobistą. Tego prawa odmawia wkrótce poeta emigracji z obozu monachijskiego. W wierszu Do*** we Włoszech mówi:
I
cudzy mieć mundur, cudzy karabin? i powiedz: dobrym by ci się zdało żebym w niewolę oddał swe ciało? (...) O nie mnie żałuj, lecz żałuj siebie...
Powstaje też wtedy najbardziej żarliwa, na; bardziej namiętna, ostra poezja polityczna Borów skiego, w której wykształca się nowa forma wy powiedzi - satyra, pamflet, groteska. Satyra czc sto bywa niewybredna. Brutalizacja wypowiedz ostrość, drapieżność spojrzenia, wulgaryzac; słownictwa to środki wyrazu w tej poezji, u poc łoża której stoi skrajność reakcji, bezkomprom sowość oraz narastająca niezgoda, a może i... prze rażenie wizją odzyskanego świata (Koniec wojn\ Spacer w Monachium, Życiorys dobrego Niemca Dążenie do jednoznaczności moralnej realizowE ne jest poprzez postawę zaangażowaną. Negacj zmienia się w afirmację.
Poezja Borowskiego staje się publicystyki "agitką", czynem. Odpowiada na konkretne ze mówienie polityczne, stawia sobie za zadanie dc raźną wprost agitację, jest utylitarna, użytków Piosenka o górnikach głosi:
W trudzie ciągłym, w trudzie ciężkim kto pomoże, ten nasz brat. Dzisiaj dom nasz będzie ciepły, jutro będzie lepszy świat.
Poetyckim credo staje się wiara w "lepsz świat". Mobilizuje ona do bezkompromisowe walki o jutro tę poezję, która najlepsze strof miała już za sobą.
W ostatnim okresie życia Borowskiego jego poezja milknie. Czym zostanie w pamięci potomnych? Tragicznym monologiem tragicznej jednostki? pokolenia? Nie! Wiecznie żywym dialogiem z samym sobą, z Drugim Człowiekiem i Historią.
|
 |